23-07-2021 eKurier | Sport
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE. W tej loteryjnej konkurencji wszystko się może zdarzyć

Najważniejsze to pobiec w finale

Najważniejsze to pobiec w finale
Trener Jacek Kostrzeba (z lewej) uważa, że w Tokio Michała Rozmysa stać na wielkie rzeczy. Fot. archiwum prywatne

Lekkoatleta Michał Rozmys, startujący w Tokio na 1500 metrów, ma ostatnio - wraz ze swoim klubowym trenerem Jackiem Kostrzebą - bardzo napięty terminarz. We wtorek w Polskim Komitecie Olimpijskim odbyło się uroczyste ślubowanie. W środę rano, tuż przed popołudniowym wylotem do Japonii, szkoleniowiec zaaplikował jeszcze swojemu podopiecznemu ostatni mocniejszy trening.

- Michał jest w bardzo dobrej dyspozycji. Teraz czeka go tylko drobny szlif formy i będzie gotowy do walki o wysokie cele - zapowiada Jacek Kostrzeba.

Na co stać w Tokio naszego średniodystansowca? Szkoleniowiec jest dużym optymistą.

- Plan minimum to udział w trzech biegach, a to oznacza zakwalifikowanie się do olimpijskiego finału. A w biegu o medale wszystko się może wydarzyć. 1500 metrów to trochę loteryjna konkurencja. Nie wystarczy być w świetnej formie, trzeba też mieć trochę szczęścia i doświadczenia w walce. O potrącenie, biegnąc w ciasnej stawce

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 23-07-2021