29-07-2021 eKurier | Szczecin/Region
Brak ruchu, śmieciowe jedzenie…

Czy grozi nam pandemia otyłości?

Czy grozi nam pandemia otyłości?
Dominika Pokrywka zachęca, by zdrowo się odżywiać każdego dnia. Owoce i warzywa – codziennie! A słodyczy unikajmy. Fot. Jarosław BZOWY

Rozmowa z Dominiką Pokrywką, dietetyczką z Przychodni Przyszpitalnej w Nowogardzie

- Zmniejszona aktywność fizyczna, brak motywacji do ćwiczeń, zajadanie stresu, podjadanie między posiłkami - wszystko to sprzyja nadmiarowym kilogramom. Czy grozi nam teraz pandemia otyłości?

- Obecnie bardzo dużo osób wykonuje pracę siedzącą, a wolny czas spędza przed telewizorem i komputerem. Unikając ruchu, zużywamy mniej energii (kalorii). Dodatkowo nie ma to przełożenia na ilość kalorii spożywanych w ciągu dnia. Lubimy jeść duże porcje, potrawy tłuste, smażone oraz słodkie przekąski. Gdy spożywamy więcej energii, niż zużywamy w ciągu dnia, te nadprogramowe kalorie są odkładane w postaci tkanki tłuszczowej. Problem nadwagi i otyłości jest coraz bardziej powszechny i dotyczy wszystkich grup wiekowych. Niestety, jest coraz częstszy wśród dzieci i młodzieży. Co ciekawe, jednocześnie mam wrażenie, że świadomość dotycząca zdrowego odżywiania jest coraz większa, a pacjenci wiedzą, że mogą szukać pomocy u dietetyków.

- Wszyscy wiemy, że fast foody są niezdrowe, a jednak po nie sięgamy. Skoro śmieciowe jedzenie tak źle wpływa na nasz organizm, to dlaczego jest popularne?

- To że żywność typu fast food jest popularna, wynika głównie z jej walorów smakowych, które niekoniecznie pokrywają się z jakością,

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-07-2021