19-08-2021 eKurier | Kurier Plus
Na Odrze trzeba przywrócić transport

Flisacy znów popłynęłi ku morzu

Flisacy znów popłynęłi ku morzu
Fot. Ryszard PAKIESER

W dawnej Polsce budowali potęgę portowego Gdańska. W tamtych czasach flisacy spławiali rzekami towary. Choć dziś ładunki jadą do portów składami kolejowymi, ciężarówkami czy barkami, ta grupa zawodowa nie zamierza dać o sobie zapomnieć. Ma jeszcze do zrobienia wiele pożytecznych rzeczy.

Flisakami byli na ogół chłopi z nadrzecznych wsi, a spław był dla nich dodatkowym, sezonowym zajęciem. Z czasem powstały obyczaje i słownictwo flisackie. W XVII wieku założyli własną organizację przypominającą rzemieślniczy cech miejski, a król Władysław IV Waza nadał im przywileje cechowe.

Piękno tego zajęcia zauważył poeta i kompozytor z pogranicza renesansu i baroku - Sebastian Klonowic, który opisał je w poemacie pt. „Flis, to jest Spuszczanie statków Wisłą i inszymi rzekami do niej przypadającymi".

W pierwszej części poematu opowiada o wadach i zaletach żeglugi. Klonowic zaczyna od wielkiej wody. „Morze jest według poety żywiołem obcym dla człowieka, docenia jednak zalety morza jako drogi handlowej, a tym samym jako źródło dochodów. Podziwia żeglarzy, którzy wyruszają w dalekie, zamorskie wyprawy, przede wszystkim na kontynent amerykański. W części tej pojawiają się nawiązania do greckich mitów i grecko-rzymskiej literatury (Wergiliusz), a przede wszystkim do Biblii. Wymienia porty morskie, nazwy mórz, rzek, gatunki wodnych zwierząt. Pojawia się także słownictwo związane z rzemiosłem morskim" - czytamy w opracowaniu nt. poematu w Wikipedii.

Potem już Klonowic zajął się handlem oraz przygotowaniem statku do spływu rzecznego. Tu używa specjalistycznego słownictwa flisaków. Poeta proponuje „interpretację flisowania jako paraboli życia ludzkiego".

Dziś flisacy to także pamiątka po tamtych wiekach, a dawne tradycje

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 19-08-2021



Image
W drugiej połowie lipca ulanowscy flisacy kolejny już raz przypłynęli ze Ścinawy na Dolnym Śląsku do Szczecina. Fot. Ryszard PAKIESER
Image
Fot. Ryszard PAKIESER
Image
Fot. Ryszard PAKIESER
Image
Fot. Ryszard PAKIESER
Image
Fot. Ryszard PAKIESER