25-08-2021 eKurier | Szczecin/Region
Pętla na peryferiach, kursy na razie donikąd

Przedwczesny powrót linii 75 na ul. Szafera

Przedwczesny powrót linii 75 na ul. Szafera
Fot. Mirosław WINCONEK

Decyzja o powrocie autobusu linii 75 na przebudowaną ul. Władysława Szafera w Szczecinie, ale już w wariancie zmienionej i skróconej jego trasy z pominięciem dojazdu przez Krzekowo do starej pętli przy ul. Żołnierskiej, zelektryzowała naszych Czytelników. Takie rozwiązanie jednych zaskoczyło i zdziwiło, innych oburzyło. Bo oznacza teraz zamiast ułatwień konieczność dodatkowych długich wędrówek piechotą lub przesiadek. Pozbawiło w nowym układzie bezpośredniego dostępu do komunikacji miejskiej sporą część mieszkańców osiedla Zawadzkiego-Klonowica. I nie tylko zresztą ich. W ZDiTM jednak problemu nie widzą.

- To jest jawna granda. Ktoś zza biurka wpadł na pomysł, który nijak się ma do realiów i potrzeb nas, mieszkańców - mówi oburzona pani Joanna. - Czy mamy organizować protest i wyjść na nową arterię, by decydenci w magistracie i w ZDiTM, którzy odpowiadają za organizację siatki połączeń, opamiętali się i mieli na uwadze nas, pasażerów, a nie patrzyli wyłącznie przez pryzmat tzw. wozokilometrów? Po to wydali dziesiątki milionów złotych, żeby zamiast poprawy było gorzej?

Zaskoczenie jest tym większe, że kiedy rozpoczynała się inwestycja i kiedy wycofywano autobusy z placu przebudowy, ze strony przedstawicieli miasta padały deklaracje, że linia 75 kursować będzie z pominięciem obecnej pętli Krzekowo i przystanku „Krzekowo-Kościół nż" na czas prowadzonych prac w ul. Władysława Szafera oraz budowy nowych rond u zbiegu jej skrzyżowań z ul. Eugeniusza Romera i tego przy

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 25-08-2021



Image
Ulica Władysława Szafera – nowy, na razie tymczasowy przystanek końcowy autobusów linii 75 na wysokości hali Netto Arena. Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK