27-08-2021 eKurier | Sport
ŻEGLARSTWO W górach głowa odpocznie od wody…

Srebrny medal Agnieszki

Srebrny medal Agnieszki
Polska ekipa na łódce, a trener na motorówce Fot. Szymon SIKORA/PKOl

Rozmowa z Agnieszką Skrzypulec, srebrną medalistką olimpijską z Tokio 2020

Szczecińska żeglarka, sterniczka Agnieszka Skrzypulec (SEJK Pogoń), w parze z załogantką Jolantą Ogar-Hill, podczas igrzysk olimpijskich Tokio 2020 wywalczyła srebrny medal w Klasie 470. Maraton wyścigowy Polki rozpoczęły od wygrania pierwszego startu, a później często były na medalowych miejscach, lecz pod koniec zmagań, po dniu przerwy z powodu złych warunków atmosferycznych, miały fatalny występ z dwoma odległymi piętnastymi miejscami, co praktycznie przekreśliło szansę na złoto i sprawiło, że utrzymanie się na podium nie było już pewne. W ostatnim, medalowym wyścigu Biało-Czerwone znowu pokazały, że są w formie i w świetnym stylu, wyprzedzając na mecie złote medalistki z Wielkiej Brytanii, zostały wicemistrzyniami olimpijskimi.

- Czy po pierwszych dobrych startach kalkulowała pani, jakie wyniki należy uzyskać w pozostałych wyścigach, by wywalczyć olimpijski medal?

- Nie robiłam żadnych analiz tego typu i nawet nie sprawdzałam wyników, a to nasz reprezentacyjny trener Zdzisław Staniul miał się tym zajmować. Zapowiedziałam zresztą przed igrzyskami, że w trakcie zawodów nie będę sprawdzała rezultatów, lecz całą uwagę poświęcę na przygotowanie się na poszczególne wyścigi. Nie udało się jednak całkowicie wyłączyć od kontrolowania bieżącej rywalizacji, bo załogi z medalowych lokat wyróżniane były kolorowymi

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 27-08-2021



Image
Biało-Czerwone żeglarki płyną po srebro. Fot. Szymon SIKORA/PKOl
Image
Skok na podium z radości w wykonaniu Agnieszki Skrzypulec (z lewej) i Jolanty Ogar Fot. Szymon SIKORA/PKOl