02-09-2021 eKurier | Szczecin/Region
Mieszkaniec ulicy Krzywoustego mówi – dość

Problem w sercu miasta

Problem w sercu miasta
Mieszkaniec ulicy Krzywoustego przesłał radnym kilkadziesiąt zdjęć, które robi tam od czterech lat. – To wszystko dzieje się na reprezentacyjnej ulicy Szczecina – Krzywoustego – między Bramą Portową a placem Kościuszki – zwraca uwagę szczecinianin. Fot. mieszkaniec ul. Krzywoustego

Ciągłe libacje, awantury, dewastacje, koczowanie bezdomnych, a do tego pędzące z zawrotną prędkością samochody i motocykle - tak wygląda ulica Bolesława Krzywoustego w Szczecinie na odcinku między Bramą Portową a Placem Kościuszki.

Jeden z mieszkańców ma tych widoków i hałasów dość. Zaalarmował radnych miejskich, przesyłając im niemal pięćdziesiąt obrazujących rzeczywistość zdjęć. - Brzydzę się tym miejscem, brzydzę się tą całą patologią, która tu, w sercu naszego miasta, się gromadzi. Wkrótce zamierzam się z rodziną przeprowadzić - napisał szczecinianin.

Mieszkaniec ul. Bolesława Krzywoustego sytuację opisał w korespondencji do radnych miejskich. Dodał do niej kilkadziesiąt zdjęć pijących na ulicy i śpiących osób. Jak zaznaczył, fotografuje okolicę od czterech lat. A to tylko ułamek tego, co się tam dzieje. Szczecinianin sytuację opisał tak: „Naprzeciw moich okien jest bar z kebabami oraz sklep alkoholowy 24h.

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 02-09-2021



Image
Mieszkaniec ulicy Krzywoustego przesłał radnym kilkadziesiąt zdjęć, które robi tam od czterech lat. – To wszystko dzieje się na reprezentacyjnej ulicy Szczecina – Krzywoustego – między Bramą Portową a placem Kościuszki – zwraca uwagę szczecinianin. Fot. mieszkaniec ul. Krzywoustego