08-09-2021 eKurier | Szczecin/Region
Uliczny strajk, czyli wolontariusz w akcji

Jak młodzież broni klimatu

Jak młodzież broni klimatu
– Opieramy się na pracy w pełni wolontariackiej. Nie ma u nas nikogo, kto pełniłby jakieś stanowisko. Nie ma też kogoś, kto otrzymywałby pieniądze za to, co robi – przekonuje Szmo Kacprzak. Fot. Szmo KACPRZAK

Rozmowa z Szmo Kacprzakiem z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, ogólnopolskiej uczniowskiej organizacji na rzecz ochrony ekologii i klimatu

- Kiedy powstał Młodzieżowy Strajk Klimatyczny? Na czym opiera się jego działalność?

- Organizacja powstała w 2019 roku. Marzec i kwiecień to był czas, kiedy została założona pierwsza grupa w Warszawie. MSK jest częścią międzynarodowego ruchu Fridays for Future. To ruch młodzieżowy i społeczny, który powstał na fali zainspirowania działalnością Grety Thunberg. Właśnie dlatego nazywa się Fridays for Future, gdyż organizowała ona szkolne strajki w piątki - i dalej to robi. W Polsce zamiast Fridays for Futur Poland przyjęła się nazwa Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Po założeniu grupy w Warszawie oraz innych większych miastach zaczęły szybko powstawać kolejne. Wszystko zaczęło się w 2019 r. Myślę, że szczecińska grupa też wtedy powstała.

- Jak organizuje swoją działalność MSK, lokalnie czy w zasięgu krajowym?

- Niektóre rzeczy ustalamy ponadregionalnie. Robimy to demokratycznie, np. poprzez głosowania. Nasza praca w dużej mierze opiera się na grupach lokalnych. Mają pewną autonomię i organizują działania w regionie według własnych pomysłów. Też nie wszystkie osoby, które udzielają się lokalnie, robią to w zakresie ogólnokrajowym. Jedni działają tylko lokalnie, inni tylko ogólnopolsko albo w obu formach. Grupy lokalne samodzielnie organizują się na

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 08-09-2021