06-09-2021 eKurier | Szczecin/Region
Działalność Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Renicach badają m.in. kuratorium i prokuratura

Opowiedzieli o przemocy

Opowiedzieli o przemocy
Fot. Tadeusz SZYMAŃSKI

Dziś, 6 września, w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Renicach, w powiecie myśliborskim, ma się odbyć kontrola z kuratorium, zlecona przez ministra edukacji. Miało tam dochodzić do przemocy wśród wychowanków i stosowania jej przez wychowawców wobec podopiecznych. Sprawę bada też prokuratura.

Ośrodek, w którym przebywa około 40 wychowanków, jest położony w starej części Renic. To nieduża wieś licząca ok. 350 mieszkańców. W działającej tam całodobowej placówce resocjalizacyjnej przebywają wyłącznie chłopcy. Celem ośrodka jest eliminowanie przyczyn i przejawów niedostosowania społecznego.

Bicie i upokorzenia

Kilku podopiecznych opowiedziało o traumie, jakiej doznali, będąc w ośrodku. Według doniesień Wirtualnej Polski, w Renicach latami miało dochodzić do aktów bardzo brutalnej przemocy. Zjawisko tzw. fali, której zdawali się nie spostrzegać wychowawcy, było tam na porządku dziennym. Starsi wychowankowie mieli znęcać się fizycznie i psychicznie nad młodszymi, silniejsi nad słabszymi. Znęcania nad chłopcami mieli się też dopuszczać wychowawcy.

- Bili nas pałką teleskopową, metalową latarką, kijem bejsbolowym, kijem od szczotki - tak opowiadali dziennikarce WP. - Jeden wysadził wychowankowi taką petardę z pięści, że odbił mu sygnet na czole. Codziennie musieliśmy pracować w polu, a jak ktoś nie obrobił swojego kawałka, nie mógł pojechać na przepustkę. W świniarni kąpaliśmy się raz w tygodniu.

Opowiedzieli o biciu ich przez wychowawców po jądrach i innych praktykach, które mieli stosować, by poskromić niepokornych

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 06-09-2021



Image
Ośrodek, w którym przebywa około 40 wychowanków, jest położony w starej części Renic. To nieduża wieś licząca ok. 350 mieszkańców. W działającej tam całodobowej placówce resocjalizacyjnej przebywają wyłącznie chłopcy. Fot. Tadeusz SZYMAŃSKI
Image
Fot. Tadeusz SZYMAŃSKI
Image
Fot. Tadeusz SZYMAŃSKI