08-09-2021 eKurier | Szczecin/Region
Niedzielny handel rodzi bunt pracowników i związkowców

Fala skarg od sprzedawców

Fala skarg od sprzedawców
Pracownicy sklepów otwieranych w niedziele „na placówkę pocztową” coraz częściej się skarżą na łamanie norm czasu pracy, przenoszenie z marketu do marketu i zmianę terminów zaplanowanych urlopów. Fot. Artur BAKAJ

Handel w niedzielę stał się fikcją, a wraz z otwieranymi kolejnymi sklepami, które pracują teraz jako placówki pocztowe, rośnie ilość skarg od sprzedawców. Do tej pory pracowali tylko w siedem niedziel w roku. Dziś zamiast cieszyć się wolnym dniem, muszą stanąć za ladą, usiąść przy kasie, rozpakować i porozkładać towar.

Nie jestem zwolenniczką zakazu handlu w niedzielę, a odpowiednich regulacji, które zapewnią pracującym w niedzielę wyższe wynagrodzenia i dobry standard pracy. Jestem również za pewną dobrowolnością, pracodawca powinien dać pracownikom wybór, czy chcą pracować w niedzielę bez konsekwencji dla stosunku pracy. Obecnie nie ma mowy o dialogu: pracownik jest po prostu kierowany do pracy - mówi Małgorzata Marczulewska, prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

Temat zakazu handlu w niedzielę pojawił się w agendzie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 08-09-2021