14-10-2021 eKurier | Szczecin/Region
Przyszli najemcy się skarżą

Wątpliwości wokół mieszkania do remontu

Wątpliwości wokół mieszkania do remontu
Fot. Mirosław WINCONEK

Oferta ZBiLK dotycząca najmu lokali do remontu cieszy się dużą popularnością. Wielu szczecinian korzysta lub skorzystało z tej szansy. Okazuje się jednak, że nie każdy przyszły najemca jest zadowolony z tego, iż zawarł umowę ze ZBiLK. - Miałam dosłownie kilka sekund na obejrzenie mieszkania, a dokumenty podpisywałam na klatce schodowej - twierdzi nasza Czytelniczka.

Nasza rozmówczyni poprosiła o anonimowość, gdyż przyznała, że zamierza złożyć pozew przeciwko ZBiLK. Postanowiła jednak podzielić się swoją historią, jak sama mówi „ku przestrodze".

- Moja sytuacja jest dość specyficzna. Miałam dosłownie kilka sekund na obejrzenie mieszkania, a dokumenty podpisywałam na klatce schodowej. Kiedy przystąpiłam do remontu i w lokalu pojawił się majster, powiedział mi, że stan techniczny jest inny niż w dokumentach od Zarządu Budynku i Lokali Komunalnych - mówi kobieta. - Majster wytłumaczył mi, że nie ma wolnych pionów kominiarskich, stworzenie takiego pionu to nieprzewidziany wydatek rzędu 15 tys. złotych. Po oględzinach okazało się, że muszę także zrobić nową wylewkę, gdyż bele są pognite - kolejny dodatkowy wydatek - 10 tysięcy. Do tego wszystkiego w wykazie, jaki otrzymałam, miałam np. polecenie, aby skuć ściany, jednakże w moim lokalu one były proste i zupełnie w porządku.

Dodaje, iż nie jest pewna, czy inspektorzy w ogóle wiedzą, jak wyglądają mieszkania, które oferuje ZBiLK. Kobieta podkreśla, że w jej odczuciu dokumenty o stanie technicznym mieszkania są wypełniane hurtowo, bez znajomości konkretnych wnętrz.

- To jest nabijanie ludzi w butelkę. Szarpnęłam się na kredyt, a jestem bez mieszkania i straciłam już 44 tys. - przyznaje rozgoryczona.

Szczecinianka mówi, że przystępując do remontu, złożyła także dokumenty

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-10-2021



Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Szczecinianka twierdzi, że rok to stanowczo za krótko na remont. Podkreśla, że samo oczekiwanie na zgody i niezbędne dokumenty rozciąga się nawet do czterech miesięcy. Fot. ZBiLK