14-10-2021 eKurier | Kultura
„OFF-ensywa pobudza do działania” (i myślenia)

Witajcie w Paradajsie!

Witajcie w Paradajsie!
Magdalana Bochan-Jachimek pyta nas, czy naprawdę „Nigdy dość”? Fot. Piotr NYKOWSKI

Pośrodku sceny wielka walizka, której otwarte wieko jest wewnętrzną kurtyną - to za nią kryją się skarby z second-handu, a przed nami ona, Kaśka, witająca nas, zanim jeszcze usadowimy się dobrze (oby nie za dobrze, bo siadamy na pieniądzach!) i światła na scenę przygasną…

- Witajcie w Paradajsie! - woła z uśmiechem, serdeczna, luzacka i „swoja", trochę kiczowata, natrętna, ale przyjmujemy to za swego rodzaju konwencję, w końcu jesteśmy w teatrze. Choć jeszcze nie jesteśmy pewni, kiedy on się zacznie i czym w ogóle ma być ten „paradajs", którego szyld wisi nad sceną.

Tymczasem Kaśka wciąga nas w swą grę coraz bardziej i po chwili jesteśmy już przekonani, że bierzemy udział w wesołej, może trochę wykreowanej aukcji rzeczy, głównie ciuchów, z drugiej ręki. Utwierdza nas w tym Kaśka, perorując z przekonaniem prawdziwego, a na pewno obrotnego handlarza: „Uśmiechnięci dajemy rzeczom drugie życie, wy bawicie się znakomicie, a razem nigdy nie mamy dość!". Wprawdzie pieniądze, które znaleźliśmy na krzesłach, to tylko zabawkowe repliki banknotów, ale tak bywa w większości towarzyskich gier, co nie zmienia faktu, iż gramy w nie, wydajemy i wzbogacamy się, na serio.

Dlatego pewnie i tu, choć doskonale wiemy, że jesteśmy w teatrze i to teatrze offowym, gdzie wszystkie (no, różne) chwyty dozwolone, poddani magii zabawy i sugestywnej „naturalności" Kaśki dajemy się w grę wciągać, a po trosze i wkręcić w sceniczną intrygę, licytujemy więc z ochotą: spodenki męskie Nike, koszulkę

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-10-2021