31-12-2021 eKurier | Kurier Plus
Rosa, Gangus, Leon i inni

Nadzieja rozpisana na dwanaście kart

Nadzieja rozpisana na dwanaście kart
Fot. Anna GAJDZIŃSKA

Arleta NALEWAJKO

Miałby szansę wygrać w konkursie na najsympatyczniejszego psa. Zamiast tego kolejne dni i noce spędza w zimnym boksie przytuliska. Mowa o Leonie - jednym z psiaków, które trafiły na karty najnowszego Kalendarza Schroniska. Razem z innymi kompanami niedoli przekonuje: adoptuj - nie kupuj!

To prestiżowe wydawnictwo pomagające… pomagać. Cały dochód z jego dystrybucji wpłynie bowiem na poprawę losu bezdomniaków, które w schronisku przy al. Wojska Polskiego 247 w Szczecinie znajdują bezpieczną tymczasową przystań: są ratowane, leczone, szczepione, karmione i socjalizowane.

- Wydaliśmy Kalendarz Schroniska w nakładzie 300 sztuk. Do tej pory pozostało niespełna 90. To już ostatni dzwonek, aby zdążyć z nabyciem egzemplarza tego wyjątkowego i unikatowego wydawnictwa dla swych bliskich - przekonuje Ewa Mrugowska kierująca szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt i inicjatorka wydawnictwa. - Tym bardziej że w tym roku nasz kalendarz cieszy się wielkim zainteresowaniem odbiorców dosłownie z całego kraju. Wysłaliśmy nasze kalendarze m.in. do: Katowic, Rybnika, Częstochowy, Sypniewic, Warszawy. Bardzo się cieszę, że z powodzeniem udaje się nam promować nasze przyjazne zwierzaki oraz piękne zabytki i pejzaże Szczecina.

* * *

Przez dekadę Maksimus miał rodzinę. Świadczy o tym jego otwartość w kontaktach z ludźmi i delikatność, z jaką traktuje dzieci. Jednak pewnego czerwcowego wieczoru znalazł się na ulicy. To był jego

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 31-12-2021



Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Fot. Anna GAJDZIŃSKA
Image
Kalendarz promuje adopcję zwierząt: skrzywdzonych przez los i ludzi, porzuconych psiaków i kociaków. Zapewne nikt lepiej i skuteczniej nie zachęciłby do pokochania oraz przygarniania bezdomniaków niż one same. Dlatego to właśnie Bunia, Rosa, Sara, Gangus, Leon i Maksimus wystąpili w nietypowej dla siebie roli: modelek i modeli na tle najbardziej charakterystycznych zakątków Szczecina. Fot. Anna GAJDZIŃSKA