31-12-2021 eKurier | Kurier Plus
Radny Szczecina inwestycji w Pobierowie nie widział, ale ją krytykuje

Hotel Gołębiewski wzbudza emocje

Hotel Gołębiewski wzbudza emocje
Powstający hotel Gołębiewski w Pobierowie Fot. Mirosław KWIATKOWSKI

Mirosław KWIATKOWSKI

„Gmina na skraju bankructwa, potężny przedsiębiorca hotelowy i betonowy kolos na brzegu Bałtyku, czyli jak doszło do zdegradowania pasa nadmorskiego w Pobierowie. Jakie decyzje samorządowe sprawiły, że na dziewiczym odcinku wybrzeża mógł powstać największy obiekt hotelowy w Polsce? Z jakich powodów gmina Rewal sprzedała duży teren przylegający do wybrzeża Bałtyku? Jakie relacje łączą byłego wójta Rewala Roberta Skraburskiego z kontrowersyjnym przedsiębiorcą Tadeuszem Gołębiewskim, który kupił ten teren od gminy?" - tak zapowiadała swój program „Magazyn śledczy" Anita Gargas, który TVP wyemitowała w czwartek 23 grudnia.

Chętnego szukano 12 lat

Nie tylko ja, ale także wiele innych osób, które obejrzały ten program (na emisję czekał cztery miesiące), zastanawiały się, czemu „śledztwo" miało służyć. Nie wiadomo, co autorka chciała pokazać: domniemany przekręt ze sprzedażą działki o pow. 30 hektarów za 50,5 mln zł Tadeuszowi Gołębiewskiemu (w zasadzie nie jemu, ale jego dzieciom, ale jest to zgodne z prawem)? Transakcji dokonano w lutym 2017 roku.

Mowa o działce w Pobierowie, jaką gmina Rewal nabyła za 9 mln zł od Agencji Mienia Wojskowego w 2005 roku. Przez 12 lat władze gminy szukały chętnego, który chciałby tu zainwestować. Nic dziwnego, że nawet obecny wójt Rewala Konstanty Tomasz Oświęcimski, jak sam przyznał w programie, już w 2006 roku namawiał Gołębiewskiego do zainwestowania w Pobierowie.

Gmina słała pisma do wielu innych biznesmenów i potencjalnych inwestorów. I za to wójtowi chwała, bo taka jest rola włodarza gminy, by ściągać inwestorów i szukać ich, a nie tylko liczyć na to, że taki się sam znajdzie, bo na stronie internetowej gminy wisi oferta sprzedaży działki.

Ostatecznie Gołębiewskiego przekonał Robert Skraburski, następca Oświęcimskiego, odwołany ze stanowiska przez premier Beatę Szydło.

Wycięto maskujące drzewa

Przypomnę, że działka w Pobierowie to były teren wojskowy, na którym stacjonowała jednostka rakietowa z wycelowanymi na Danię pociskami (w tamtych latach to był nasz wróg). Miejsce

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 31-12-2021