20-01-2022 eKurier | Kurier Plus
Czujniki, kamery, drony

Nim unieszkodliwili bombę

Nim unieszkodliwili bombę
Masywny odłamek brytyjskiej bomby lotniczej Tallboy Fot. Ryszard PAKIESER

To była pionierska operacja w skali świata. Od jej powodzenia zależało udrożnienie drogi wodnej ze Świnoujścia do Szczecina dla dużych statków. „Wysokiego Chłopca" rozbroili minerzy z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Wiedzą wsparli ich naukowcy.

Tuż przed Bożym Narodzeniem na dziedzińcu Muzeum Narodowego przy ul. Staromłyńskiej w Szczecinie pokazano z pozoru nieistotny odłamek, który dołączył do przedmiotów wydobytych z dna toru wodnego podczas pogłębiania tego szlaku.

Gośćmi specjalnymi byli przedstawiciele Marynarki Wojennej, wchodzący w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, w tym Dowódca 12. Wolińskiego Dywizjonu Trałowców - kmdr por. Robert Lisowski oraz przedstawiciele Grupy Nurków Minerów ze Świnoujścia - kmdr ppor. Piotr Nowak oraz chor. mar. Michał Jodłoski, którzy byli odpowiedzialni za opracowanie koncepcji neutralizacji Tallboya, czyli za planowanie, przygotowanie i przeprowadzenie operacji - przypomina Magdalena Chmielewska, główny specjalista ds. kadr i PR w Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

Na prezentacji Tallboya obecni byli również przedstawiciele firmy SeaTerra, którzy największy w Polsce niewybuch zlokalizowali pod wodą w Świnoujściu w dniu 16 września 2019 roku, pod dowództwem kierownika prac saperskich inż. Janusza Lemieszka. Firma SeaTerra była podwykonawcą konsorcjum wykonawczego robót na torze wodnym DIVO (spółka joint venture, utworzona przez firmy Dredging International oraz Van Oord).

Za przemyślaną i sprawną i bezpieczną operację wydobycia bomby podziękował marynarzom Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu: - Przede wszystkim chciałbym podziękować osobom związanym z 8. Flotyllą, marynarzom saperom. To dzięki nim Świnoujście - można powiedzieć - ocalało. Ocalała cała infrastruktura. Bo gdyby ten Tallboy eksplodował na torze wodnym, to powstałyby straszne straty. Na pewno ucierpiałoby

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 20-01-2022



Image
– Twarda konstrukcja bomby umożliwiała zagłębienie się w teren. Ona tak naprawdę niszczyła obiekty przez wytworzenie fali sejsmicznej – wyjaśniał komandor podporucznik Piotr Nowak. Fot. Ryszard PAKIESER
Image
- Twarda konstrukcja bomby umożliwiała zagłębienie się w teren. Ona tak naprawdę niszczyła obiekty przez wytworzenie fali sejsmicznej - wyjaśniał komandor podporucznik Piotr Nowak. Fot. Ryszard PAKIESER
Image
Za przemyślaną i sprawną, i bezpieczną operację wydobycia bomby podziękował marynarzom Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Fot. Ryszard PAKIESER