22-04-2022 eKurier | Szczecin/Region
Zbliża się majowy weekend, a przepisów nie ma
Kończą się granice polskiej gościnności?
Mirosław KWIATKOWSKI
Od dwóch miesięcy trwa na Ukrainie wojna wywołana przez rosyjskiego dyktatora, który atakuje i morduje głównie cywilów. Ludzie uciekają, szukając pomocy w sąsiednich krajach, a także w Polsce, która przyjęła prawie 2,9 mln uchodźców, głównie kobiety z dziećmi. Kiedy przyjmowano uchodźców, w całym kraju ruszyła spontaniczna pomoc tysięcy wolontariuszy i zwyczajnych ludzi, którzy przyjmowali pod swój dach uchodźców ze wschodu. Nikt nie patrzył na to, co będzie jutro, a władze i rząd obiecywały pomagającym Polakom pomoc.
Okazuje się, że na uchodźcę należy się 40 zł dziennie, a jeżeli wojewoda przyzna mu wyżywienie, to stawka ta rośnie o 30 zł. W niektórych gminach jednak do dziś rządowa pomoc nie nadeszła.
- Na pewno pieniądze nadejdą, ale na razie płacimy to z gminnych środków - usłyszałem w jednej z gmin.
Jeden z włodarzy powiedział mi, że pewien ośrodek wypoczynkowy należący do spółki Skarbu Państwa, w którym przebywają Ukraińcy, otrzymuje na uchodźcę aż 120 zł.
- Są lepsi i lepsiejsi - dodaje z przekąsem burmistrz.
Jeden z przedsiębiorców, który gości uchodźców pod swoim dachem, powiedział mi, że niedawno przyszły do niego Ukrainki, by ten oddał im 70 zł, jakie otrzymuje na nie od rządu. - Nie chciały zrozumieć, że
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-04-2022