29-04-2022 eKurier | Kurier Plus
Walki w Szczecinie 4 maja 1982 roku

Ciąg dalszy nastąpił

Ciąg dalszy nastąpił
Do rozpędzania demonstrantów używano m.in. armatek wodnych, na zdjęciu akcja ZOMO przy pl. Zwycięstwa.

Następnego dnia doszło do podobnej manifestacji, będącej reakcją na działania milicji dzień wcześniej. Milicja zamierzała od razu rozbijać większe grupy zbierających się osób.

Patrole zmotoryzowane MO i ROMO miały przez cały czas śledzić rozwój wypadków na ulicach, a w koszarach gotowe do działania miały być grupy ZOMO. Siły wyniosły podobnie jak dzień wcześniej 1551 funkcjonariuszy ZOMO, 236 żołnierzy WOP oraz funkcjonariuszy milicji, w tym operacyjnych działających po cywilnemu. O godzinie 16 w różnych częściach miasta zaczęły zbierać się grupy szczecinian, które zostały natychmiast zaatakowane przez oddziały ZOMO. Działania milicji miały nie dopuścić się do połączenia grup, co spowodowałoby poważne problemy dla aparatu władzy. Jak pisano grupa spod katedry kierowała się do Bramy Portowej, grupa z pl. Przyjaźni Polsko-Radzieckiej na pl. Lenina, a inna grupa na pl. Lotników. Wszystkie te grupy zostały zaatakowane przez ZOMO.

Jak pisał por. Wiesław Brudziński w swojej pracy na Akademii Spraw Wewnętrznych, nowością w kierowaniu manifestantami był udział „specjalnych w tym celu przeszkolonych łączników, ubranych w charakterystyczne ubrania i poruszających się na motocyklach". Milicjanci obrzucani byli wszystkim: donicami, kubłami na śmieci, butelkami z benzyną, kamieniami, szafkami, meblami, a nade wszystko butelkami. Tomasz Panfil wspominał, że „chyba największym poświęceniem […] wykazali się studenci politechniki, bo tam przez aleję Piastów jeździło ZOMO i studenci z okna tego wysokiego akademika rzucali w nich tym co mieli, a najwięcej mieli butelek po wódce. I później były tam stosy szkła. Ponoć tam była nieprawdopodobna kanonada z tego co mi opowiadano".

Szczególnie mocno atakowano ZOMO w arteriach komunikacyjnych położonych pomiędzy kamienicami, które tworzyły tzw. rynny, co powodowało, że tracili oni zdolność manewrowania, trzymania szyków i osiągania wyznaczonego celu. Jak wynika z zapisów milicyjnych, do potyczek doszło na całej długości ul.

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-04-2022