13-05-2022 eKurier | Szczecin/Region
Ludzie kupują coraz mniej, bo drogo

Czereśni po 260 złotych nie ma

Czereśni po 260 złotych nie ma
Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA

Kolejki do straganów warzywno-owocowych na szczecińskim targowisku Manhattan wcale nie oznaczają, że płody rolne i nowalijki są tanie. - Ludzie kupują mniej, ale przyjeżdżają do nas, bo wiedzą, że tu towar trzyma jakość i wszystko jest świeże - mówi sprzedawca z rynku. Kramy są zaś czerwone od truskawek. Na razie tych z importu i polskich z plantacji pod osłonami.

Za półkilogramowy koszyczek truskawek przyjdzie nam zapłacić 10 zł, jeśli pochodzą z Hiszpanii, za kilogram owoców, które przyjechały ze słonecznej Grecji, trzeba zapłacić 19,90 zł, najdroższe są nasze rodzime: za te z upraw pod osłoną, najczęściej z Mazowsza i Wielkopolski, sprzedawcy życzą sobie na targowisku od 24,90 do 29,90 złotych. Warto wspomnieć, że Polska jest truskawkowym potentatem: w Europie nasza krajowa produkcja jest na drugim miejscu, a w świecie ósmym. Czy mnogość truskawkowych farm będzie miała odzwierciedlenie w cenie owoców?

- Klienci zapominają, że na końcową cenę owoców, a także

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 13-05-2022



Image
W ubiegłym roku, w trakcie sezonu, za truskawki płaciliśmy przeważnie 11-12 zł za kilogram. Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA
Image
Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA