24-05-2022 eKurier | Szczecin/Region
Koszt jeszcze nieznany, termin tylko przybliżony

Skarpa po demolce czeka na naprawę

Skarpa po demolce czeka na naprawę
Maty były mocowane do podłoża, ale wraz z nim spłynęły dwukrotnie. Teraz wyglądają tak jak na zdjęciu. Fot. Mirosław WINCONEK

Znany jest tylko przybliżony termin, w jakim naprawy doczeka się zdemolowana stroma skarpa obłożona rozchodnikami wzdłuż przebudowanej ul. Szafera w Szczecinie. Miała być ozdobą, ale od prawie roku przysparza wyłącznie kłopotów. Tymczasowe poprawki dały krótkotrwały efekt. Od listopada magistraccy urzędnicy głowią się, jak zaradzić rozpływaniu się wzniesienia. Najpóźniej w trzecim kwartale tego roku kolejny plan naprawczy ma być wykonany, ale teraz jego realizację uzależniają od dostępności materiałów i znów… od pogody.

Według zapowiedzi, koszt prac ma być pokryty z budżetu miasta. Choć wcześniej była rozpatrywana opcja, czy nie uda się obciążyć wydatkiem w ramach gwarancji Eurovii Polska SA, wykonawcy całej inwestycji drogowo-torowej, któremu „upiększenie" stoku sukulentami, nieprzygotowanego w ogóle pod tego rodzaju nasadzenia, zlecone zostało praktycznie już na finiszu prac - tuż przed zgłoszeniem inwestycji do odbiorów technicznych.

Według dokumentacji projektowej, przygotowanej na zlecenie miasta na okoliczność kompleksowej przebudowy i przemiany ul. Władysława Szafera w arterię dwujezdniową z torowiskiem, wzniesienie miało być pasem ubitej gołej ziemi. I tym samym bez

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 24-05-2022



Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK