24-05-2022 eKurier | Kurier Plus
Dywany pływały stylem dowolnym

Czas na Grenlandię

Czas na Grenlandię
Przed rzuceniem cum na Faroe Islands Fot. Grzegorz WĘGRZYN

Nasz samotnik - kapitan jachtowy Grzegorz Węgrzyn - który zmierza ku Grenlandii, aby następnie pokonać Northwest Passage, dotarł kilka dni temu na Wyspy Owcze (Faroe Islands). Nim jednak tam dopłynął, musiał pokonać ze Szczecina spory dystans.

Po drodze było rzecz jasna Świnoujście. Były też podarki na drogę od znajomych i przyjaciół. - Dostałem słoiczek smalcu z czosnkiem z „Doris", najjaśniejszej gwiazdy żeglarskiego nieba z przekazem, że „jak ma się ryż i smalec, to można płynąć poza horyzont" - relacjonuje „Kurierowi" kapitan Węgrzyn, którego rejs opisujemy na łamach „Kuriera Szczecińskiego". - Od kolegi Zdzisława dostałem bardziej praktyczne souveniry, bo liny i pirotechnikę - dodaje.

Ale znalazło się również coś mocniejszego: - Zdaniem kolegi Edwarda z „Helenki", który zaopatrzył mnie w souvenir 40-procentowy, nie ma lepszego podarku niż Żubrówka z trawką. Jak twierdzi, „temu nikt się nie oparł".

Potem - o czym informowaliśmy - jacht „Regina R. II" wszedł do szwedzkiego Falsterbokanal, skąd po krótkim odpoczynku żeglarz ruszył dalej, ku duńskiemu portowi Skagen. O tym malowniczym rybackim i turystycznym miasteczku na północy Półwyspu Jutlandzkiego już pisaliśmy. Kapitan Węgrzyn dodaje jednak, że podczas cumowania „Reginy R. II" miało miejsce sympatyczne zdarzenie.

- Miałem

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 24-05-2022



Image
Kościół z zegarem w Vags Fiordzie Fot. Grzegorz WĘGRZYN
Image
Główna uliczka portu w Vags Fiordzie Fot. Grzegorz WĘGRZYN
Image
Port w Vags Fiordzie, budynek po starej bosmance Fot. Grzegorz WĘGRZYN
Image
Na horyzoncie skalisty brzeg Szetlandów Fot. Grzegorz WĘGRZYN
Image
Czerwona burta „Reginy R. II” na Wyspach Owczych Fot. Grzegorz WĘGRZYN