03-06-2022 eKurier | Kurier Plus
Pod prąd

Aktualny aforyzm spod strzechy

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Na ostatnim uroczystym spotkaniu prezydentów Polski i Ukrainy w Kijowie, pełnym gorących uścisków, to nasz Andrzej Duda podziękował ukraińskim gospodarzom za dzielną obronę wschodniej flanki Zachodu, w tym Polski. Co więcej, obie strony uznały, że wojna stworzyła warunki do rozwoju szerokiej współpracy obu krajów. Czy znaczy to, że konflikt, w którym giną ludzie, ma swoje dobre strony?

Poglądu, uznającego wojnę za siłę napędową rozwoju i zacieśnienia współpracy, na pewno nie podziela większość rodaków. Odwrotnie, wszyscy normalni ludzie - poza garstką naszych „tromtadrackich" publicystów, o których Roman Dmowski mówił: „bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę" - pragną przerwania rozlewu krwi, a więc jak najszybszego zawarcia pokoju. Nikt normalny nie chce mieć wojny za miedzą! Zwłaszcza że gołym okiem widać, że na wschodzie Ukrainy walczy mocarstwowa Rosja z anglosaskimi mocarstwami Zachodu, a giną w niej

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 03-06-2022