22-07-2022 eKurier | Kurier Plus
Fenomen Świnoujścia

Miasto w ruinie czy raczej w rozkwicie?

Miasto w ruinie czy raczej w rozkwicie?
Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia Fot. Bartosz TURLEJSKI

Z Januszem ŻMURKIEWICZEM, prezydentem Świnoujścia, rozmawia Roman CIEPLIŃSKI

KURIER: - Jako prezydent Świnoujścia nie ma pan łatwego życia. Z jednej strony Świnoujście to uzdrowisko i miejscowość typowo turystyczna, z drugiej - ważny ośrodek gospodarczy i port, w tym gazoport. Z trzeciej - miejsce do życia. Wiele sprzecznych interesów musi Pan godzić…

Janusz Żmurkiewicz: - To prawda. Jeden z bardziej jaskrawych przykładów ma związek z inwestycjami w Świnoujściu. Przed budową drogi ekspresowej S3 do Świnoujścia inwestor musiał wyciąć w okolicy w sumie około 150 ha lasu, w tym na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Nie było z tego tytułu ani jednego protestu. Żadna organizacja, ani partia polityczna nie powiedziała ani słowa. Ale już w związku z planami wycięcia około 30 ha lasu pod terminal kontenerowy, który ma powstać w granicach Świnoujścia, protesty nie cichną i to od kilku lat. Energicznie protestują niektórzy działacze polityczni (szczególnie z Lewicy), nieliczni mieszkańcy, ale najbardziej - co ciekawe - organizacje z Niemiec. Włączają się w to nawet europarlamentarzyści. Pretekstem tych protestów jest ekologia i jakość życia mieszkańców, ale moim zdaniem w tym przypadku bardziej niż o ochronę przyrody chodzi o niemiecką gospodarkę, bo terminal świnoujski będzie konkurencją dla terminali po zachodniej stronie granicy.

- Właśnie; z jednej strony miasto rozwija się dzięki swojemu położeniu, z drugiej to położenie przy granicy staje się przeszkodą…

- Nasze szczególne położenie, to przede wszystkim wyzwanie. Nigdy przeszkoda. Nasza turystyka żyje głównie z niemieckich klientów. Dotyczy to hotelarstwa, usług, gastronomii, handlu. Kiedy stworzyliśmy

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-07-2022