03-08-2022 eKurier | Kurier Plus
Przypomnijmy: rok 1965, list biskupów: „Wyciągamy do Was (…) nasze ręce”

Pamięć o Powstaniu Warszawskim i wolność

Pamięć o Powstaniu Warszawskim i wolność
Pod pomnikiem Polegli – Niepokonani. Od lewej: pani Teresa Stanek, Rafał Trzaskowski, pani Wanda Traczyk-Stawska, prof. Zbigniew Kruszewski, pani Anna Czerska. Fot. archiwum

Minęła 78. rocznica Powstania Warszawskiego. 1 sierpnia szczególnie poruszające były uroczystości i różnorodne wydarzenia w Warszawie. W wielu domach w Polsce i wśród Polaków na świecie rozmawia się o nich i są to rozmowy różne. Rozmawia wielu z dwóch milionów Polaków, mieszkających w Niemczech. Rozmawia pogranicze.

Mówi się o przemówieniach pani Wandy Stawskiej-Traczyk, premiera Mateusza Morawieckiego i prezydenta Rafała Trzaskowskiego, zwłaszcza o tych ich fragmentach, które dotyczyły stosunku Polski i Polaków do Niemiec i Niemców, i wojny w Ukrainie.

Gdy mowa o powojennych relacjach między Polską a Niemcami, dobrze jest przypomnieć list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 18 listopada 1965 r. Powstał w czasie II Soboru Watykańskiego, na kilka miesięcy przed uroczystościami Millenium Polski. Ostro skrytykowały go władze PRL i posłuszni im dziennikarze.

W liście biskupi przypomnieli okoliczności chrztu Polski, Zjazdu Gnieźnieńskiego, spotkania cesarza Ottona III z ówczesnym księciem Bolesławem Chrobrym, wieki dobrych sąsiedzkich kontaktów polsko-niemieckich, budowania mostów, wiązania Polski z Zachodem.

Przypomnieli rozbiory Polski, dokonane z inicjatywy króla Prus Fryderyka II, zabory, antypolską politykę Bismarcka, którą do kulminacji doprowadził Hitler. Pisali o nocy niemieckiej okupacji, która miała doprowadzić do „totalnego zniszczenia i wytępienia" Polaków, o morzu niesłychanych zbrodni hitlerowskich Niemiec w Polsce. O zbrodniach w Niemczech, gdzie niemieccy oprawcy wymordowali tysiące swoich niemieckich rodaków, przeciwników hitleryzmu.

Pisali o zakończeniu drugiej wojny, tego „masowego mordowania", z którego Polska „wyszła (…) nie jako zwycięskie, lecz krańcowo wyczerpane państwo". Przypomnieli ustanowienie granicy na Odrze i Nysie, która stała się „dla Niemców nad wyraz

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 03-08-2022