12-08-2022 eKurier | Kurier Plus
Chciał pokonać Bałtyk, spróbuje ponownie za rok

Przerwał próbę, ale wygrał dla dzieci

Przemysław WEPRZĘDZ

Bartłomiej Kubkowski pochodzi z Giżycka, gdzie mieszkają jego rodzice. Jak przystało na tę mazurską miejscowość, pływanie wyssał z mlekiem matki. Swoją pasję kontynuował we wrocławskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Nie bez powodu zyskał przydomek „Foka". Jego wyczyn - próbę przepłynięcia 170 km - wszyscy śledzili z zapartym tchem. Nie udało się. Musiał się poddać po 32 godzinach. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że dokonał niezwykłego. I powiódł się jego cel - wsparcie dzieci walczących z rakiem! W czwartek (11 bm.) przed południem na portalu pomagam.pl z zaplanowanych 70 tys. zł, na koncie było prawie 97 600 zł!

Dlaczego „Foka"? W wodzie czuje się jak ten wyjątkowy, lubiany ssak. Tak jak on potrafi pokonać - bez względu na to czy to w słonej, czy też słodkiej wodzie - dziesiątki kilometrów. Długodystansowe wyprawy wpław są jego pasją. Na pomysł przepłynięcia Bałtyku wpadł dość dawno temu. Ostatni rok spędził na intensywnych treningach. Pracował zarówno nad tężyzną fizyczną, jak i wytrzymałością. Pływał praktycznie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 12-08-2022



Image
Pływak ostatni rok spędził na intensywnych treningach. Pracował zarówno nad tężyzną fizyczną, jak i wytrzymałością. Fot. Facebook Bartłomiej KUBKOWSKI
Image
Załoga kołobrzeskiego statku James Cook, która asystowała pływakowi, zasugerowała, aby próbę przerwać. Fot. Facebook Bartłomiej KUBKOWSKI
Image
Zainaugurowana przez Bartłomieja Kubkowskiego na portalu pomagam.pl zbiórka pieniędzy dla fundacji Cancer Fighters zajmującej się pomocą leczonym na nowotwory dzieciom, przyniosła więcej niż spodziewany efekt. Fot. Pomagam.pl