23-09-2022 eKurier | Szczecin/Region
Historyk: „Przykra dla rodziny, karygodna sprawa”

Pamięć o Adeli

Pamięć o Adeli
Na Wyspie Puckiej, w rejonie ul. Księżnej Anny – lasu i torowiska – zostały znalezione płyty nagrobne, w tym czytelna głowica z pomnika zmarłej przed blisko 40 laty kobiety. Policja lub straż miejska będą musiały wyjaśnić, jak na dzikim wysypisku znalazł się m.in. nagrobek, którego wymianę i utylizację rodzina śp. Adeli opłaciła w jednej z renomowanych szczecińskich firm kamieniarskich. Fot. Czytelniczka

Arleta NALEWAJKO

Poszła na grzyby. Między torami a lasem Wyspy Puckiej natrafiła na porzucone elementy nagrobków. Teraz policja będzie wyjaśniała, jak pomnikowe płyty trafiły w to miejsce z cmentarza w Zdrojach. Tym bardziej że rodzina opłaciła ich utylizację w jednym z renomowanych zakładów kamieniarskich w Szczecinie.

Fragmenty nagrobków leżały opodal ul. Księżnej Anny - na terenie pomiędzy torami kolejowymi Wyspy Puckiej a lasem należącym już do Nadleśnictwa Gryfino. Niemal wszystkie płyty były połamane. Tylko jedna w całości, czyli również z pełnymi danymi śp. Adeli. Pani Ewa (dane do wiadomości redakcji) natrafiła na nie we wtorek (20 września) około godz. 14. Zrobiła zdjęcie i krótko potem opublikowała je na społecznościowym portalu. Napisała: „Znalazłam w lesie porzucone pomniki (było ich więcej, ale tu widać dokładnie dane). Zastanawia mnie, jaka może być tego historia, że wylądowały w lesie. Może znajdzie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 23-09-2022