14-12-2022 eKurier | Sport
PIŁKA RĘCZNA Runda niewykorzystanych szans

Mankamenty w obronie i ataku

Mankamenty w obronie i ataku
Wojciech Jedziniak ma za sobą debiutancką rundę w roli trenera w superlidze. Fot. Paweł REICHELT

Rozmowa z Wojciechem Jedziniakiem, trenerem Sandry SPA Pogoń

Sandra SPA Pogoń Szczecin zakończyła pierwszą rundę rozgrywek Superligi mężczyzn w piłce ręcznej, notując przy tym dwanaście porażek (w tym jedną po dogrywce) i odnosząc tylko jedno zwycięstwo, Szczecinianie zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

- Jak podsumowałby pan minioną rundę w waszym wykonaniu?

- Myślę, że pierwszą rundę można skwitować jednym zdaniem - szkoda niewykorzystanych okazji. Skoro przegrywamy aż 5 meczów jedną bramką, a w tych spotkaniach byliśmy stroną dominującą, to znaczy, że nie wykorzystaliśmy naszych szans, żeby znajdować się w zupełnie innym miejscu w tabeli. Z innym nastawieniem idziemy na krótki świąteczny urlop, bo myślę, że wszystkim by się lepiej siedziało przy wigilijnym stole, gdyby wyniki były inne.

- Skąd wzięło się aż tyle porażek jedną bramką?

- Od października jesteśmy w komplecie, z większymi czy mniejszymi urazami. W końcowych fragmentach spotkań zabrakło nam chłodnej głowy, wyrachowania i konsekwencji w realizowaniu planu, który sobie założyliśmy. No i zawiodła nas też skuteczność. W każdym meczu było coś innego, a przy równorzędnych zespołach, z którymi graliśmy - decydowały detale. I po tej rundzie te detale były po stronie przeciwników.

- W piątkowym spotkaniu z

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-12-2022