20-12-2022 eKurier | Szczecin/Region
Reks pracuje w szczecińskich Podjuchach

Pies na peryferiach

Pies na peryferiach
Fot. Arleta NALEWAJKO

„Pies jest bardzo łagodny, stary lub zniszczony życiem w złych, skandalicznych warunkach. I bardzo go żal" - alarmowała Czytelniczka w sprawie wilczura stróżującego na jednym z obiektów Zakładu Wodociągów i Kanalizacji przy ul. Szlamowej w Szczecinie. Reks w nieosłoniętej budzie, przy garnku zamarzniętej wody tkwił mimo siarczystego mrozu.

Przy ul. Szlamowej w Podjuchach znajduje się jedyny na prawobrzeżu punkt zlewny ścieków z nieskanalizowanych obszarów oraz obiektów Szczecina. Z zakazem wstępu dla postronnych. Przy bramie, przez którą wjeżdżają wozy asenizacyjne, stróżuje pies. Urządzono mu kojec - wydzielony siatką niewielki skrawek terenu. Ma w nim budę zbitą z płyt OSB, z wyrwami przy jednej ze ścian, a przed nim pełen dziur „taras" z desek. Z drzewa zwisa rzucająca cień plandeka.

- W budzie jest duży otwór wejściowy, przez który hula wiatr. Starą szmatę prowizorycznie zawieszono na nim już po mojej interwencji. Ale nawet ona nie osłania psa przed siarczystym mrozem, nie osłania nawet całego wejścia. Wczoraj mieliśmy w Podjuchach -10, a dzisiejszej nocy -14 stopni Celsjusza. Ktoś przy budzie postawił garnek, w którym jest teraz kawał brudnego lodu. Pies jest wychudzony, wygłodniały, więc błyskawicznie zjadł karmę, którą mu przyniosłam - mówiła w ub. tygodniu pani Joanna (dane do wiadomości redakcji), nasza Czytelniczka, która w sprawie „psa trzymanego w

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 20-12-2022



Image
Fot. Arleta NALEWAJKO
Image
Fot. Arleta NALEWAJKO
Image
Fot. Arleta NALEWAJKO
Image
Fot. Arleta NALEWAJKO
Image
Fot. Arleta NALEWAJKO
Image
Reks w kojcu przy bramie placówki ZWiK przy ul. Szlamowej. Już został z niego przeniesiony w miejsce bardziej osłonięte tujami. Fot. Arleta NALEWAJKO