01-03-2023 eKurier | Kultura
Zaspokoił najwybredniejsze gusta
17. „Włóczykij” przeszedł do historii
Tegoroczny Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży „Włóczykij" przeszedł do historii. Trwał pięć dni - co w porównaniu z wcześniejszymi kilkunastodniowymi imprezami może wydawać się mało - ale był tak nasycony podróżniczymi smakami, że mógł zaspokoić najwybredniejsze gusta. Tradycyjnie, na prezentacje obieżyświatów ściągnęły tłumy. Podróżnicy snuli barwne
...
Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 01-03-2023
– Niezwykłe spotkanie z Marcinem Sierakowskim, operatorem czołowych stacji telewizyjnych; prezentacja pt. „Po drugiej stronie lustra” była podróżą za kulisy produkcji programów reality show. Prelegent wyjawił sekrety operatorskie i tajniki „ekstremalnych” wyjazdów do zakątków świata nie dla wszystkich dostępnych.
Koncert solowy Johna Portera składał się z utworów wybranych z całej muzycznej kariery rockmana, bluesmana, poety. Występ znakomitego artysty był ostatnim punktem programu tegorocznego „Włóczykija”
Spotkanie z Wojciechem Jagielskim, dziennikarzem, reportażystą i pisarzem zgromadziło nadkomplet widzów ciekawych jego „Opowieści o Afryce”. Na chwilę przed wejściem do sali widowiskowej GDK prelegent podzielił się z Czytelnikami „Kuriera Szczecińskiego” kilkoma uwagami: – Z radością ponownie przyjechałem do Gryfina. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego festiwalu, jego organizacji i panującej tu atmosfery. Wielkie słowa uznania zwłaszcza dla pomysłodawcy i koordynatora festiwalu Przemka Lewandowskiego.
Tradycyjnie, festiwalową kawiarenkę prowadzoną przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Krzymowianki” oblegał tłum podróżników i ich sympatyków. Pyszne domowe potrawy i smakowite ciasta znikały w okamgnieniu.
Energetyczne reggae zespołu „Tabu” od pierwszych rytmów zawładnęło widownią. Siedemnaście lat temu grali na pierwszym Włóczykiju; wśród licznych fanów byli tacy, którzy doskonale pamiętali tamten występ. I podobnie jak wówczas, również i teraz byli zachwyceni koncertem.
Prelegenci zachwyceni byli festiwalową publicznością; nie dość, że sale wypełniały się do ostatniego miejsca, to świetny kontakt z odbiorcami podróżniczych opowieści sprawiał, że te spotkania często przybierały formę pogawędki grupy przyjaciół zafascynowanych poznawaniem, odkrywaniem, smakowaniem...
Podróżniczy festiwal oficjalnie otworzyli: pomysłodawca wydarzenia Przemek Lewandowski, dyrektor GDK Monika Drabik oraz burmistrz Gryfina Mieczysław Sawaryn.
Znakomita dziennikarka Agata Kasprolewicz, wydawca audycji „Raport o stanie świata” oraz autorka podcastów „Raport o książkach” i „Raport z przyszłości”, zabrała festiwalową publiczność w niełatwą podróż do Hebronu – miasta widma.
Salsa, bachata, pasodoble – żywiołowe, wyraziste i energiczne pląsy w ramach warsztatów „Tańcząc przez świat” pod okiem instruktorki Kasi Pawlak motywowały także do poznania historii tanecznych stylów i miejsc pochodzenia.
Gryfiński festiwal był okazją do wielu kuluarowych rozmów, bezpośredniej wymiany doświadczeń, a nawet spotkań po latach.
Warsztaty „Małego Włóczykija” na dobre przyjęły się na festiwalu. Podczas zajęć z Zuzą Wójcińską nt. bliskowschodnich smaków, zapachów i kolorów obok ogólnych informacji o innych krajach był czas na przymierzanie strojów i naukę tradycyjnego arabskiego tańca dabke. Jak zwykle, dzieci zaskakiwały dorosłych, np. na pytanie, jakie są podobieństwa i różnice pomiędzy przedstawionymi na zdjęciu kobietami, obok oczywistych stwierdzeń pojawiło się i takie: „Żadnej pani nie brakuje ani jednego zęba”.