29-09-2023 eKurier | Kurier Plus
Frida. Kolekcjonerka z Westendu
Willa Lentza była moim domem
Elżbieta KUBERA
Stara kobieta czeka. Za moment wyjedzie. Opuści swój pałac - szczecińską Willę Lentza. Jest rok 1938. Nie wiadomo, dokąd się uda ani gdzie mieszkała, zanim wprowadziła się do posiadłości z ogrodem przy Falkenwalder Strasse, czyli w tłumaczeniu ulicy Tanowskiej, a obecnie alei Wojska Polskiego 84.
Jej mąż Wilhelm Doering, kupiec zbożowy i właściciel cementowni niedaleko Greifswaldu, nabył willę w 1911 roku. Kupił ją od córki Augusta Lentza, która odziedziczyła rezydencję po śmierci swojego ojca.
Wspaniałe lata
„Frida. Kolekcjonerka z Westendu" to kameralny spektakl grany od kwietnia w Willi Lentza. Warto się wybrać na ten monodram w wykonaniu Olgi Adamskiej z nastrojową muzyką na żywo. Spektakl opowiada o ostatniej prywatnej właścicielce i mieszkance pałacyku. Dama w średnim wieku wspomina czasy swojej młodości spędzonej w willi: bankiety, rauty, bale i wakacje w towarzystwie
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-09-2023