29-09-2023 eKurier | Kurier Plus
Frida. Kolekcjonerka z Westendu

Willa Lentza była moim domem

Willa Lentza była moim domem
Olga Adamska jako Frida. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI

Elżbieta KUBERA

Stara kobieta czeka. Za moment wyjedzie. Opuści swój pałac - szczecińską Willę Lentza. Jest rok 1938. Nie wiadomo, dokąd się uda ani gdzie mieszkała, zanim wprowadziła się do posiadłości z ogrodem przy Falkenwalder Strasse, czyli w tłumaczeniu ulicy Tanowskiej, a obecnie alei Wojska Polskiego 84.

Jej mąż Wilhelm Doering, kupiec zbożowy i właściciel cementowni niedaleko Greifswaldu, nabył willę w 1911 roku. Kupił ją od córki Augusta Lentza, która odziedziczyła rezydencję po śmierci swojego ojca.

Wspaniałe lata

„Frida. Kolekcjonerka z Westendu" to kameralny spektakl grany od kwietnia w Willi Lentza. Warto się wybrać na ten monodram w wykonaniu Olgi Adamskiej z nastrojową muzyką na żywo. Spektakl opowiada o ostatniej prywatnej właścicielce i mieszkance pałacyku. Dama w średnim wieku wspomina czasy swojej młodości spędzonej w willi: bankiety, rauty, bale i wakacje w towarzystwie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-09-2023



Image
Willa Lentza przez lata była domem Fridy Doering. Fot. archiwum