30-01-2024 eKurier | Szczecin/Region
„Wielka sława to żart”

Wspominali Jacka Nieżychowskiego

Wspominali Jacka Nieżychowskiego
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI

W Szczecinie trwają obchody Roku Jacka Nieżychowskiego. Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart" z operetki J. Straussa „Baron cygański", towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty.

Gdyby żył, Jacek Nieżychowski obchodziłby 29 stycznia 100-lecie urodzin. Z tej okazji przy grobie artysty spotkała się rodzina, przyjaciele oraz pracownicy szczecińskiej Opery, której

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 30-01-2024



Image
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI
Image
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI
Image
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI
Image
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI
Image
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI
Image
Anegdoty, wspomnienia i wspólne odśpiewanie arii „Wielka sława to żart” z operetki J. Straussa „Baron cygański”, towarzyszyły rocznicowemu spotkaniu przy grobie artysty. Fot. Krzysztof ŻURAWSKI