02-02-2024 eKurier | Szczecin/Region
Mieszkańcy apelują do prezydenta Szczecina

Jeden przystanek wiele zmieni

Jeden przystanek wiele zmieni
Szczecinianie, którzy nie są zmotoryzowani, powinni mieć możliwość korzystania z komunikacji miejskiej, której jakość nie obniża ich standardu życia. Fot. Marek KLASA

Są ulice i domy, których mieszkańcy do przystanku autobusowego mają nie tylko 500 metrów, ale nawet 2 kilometry. To nie przypadek z ościennych gmin. W takich realiach, tzw. białej plamy komunikacji miejskiej, funkcjonuje os. Krzekowo-Bezrzecze.

To osiedle dobrze obrazuje proces tzw. rozlewania się miasta. Na niegdyś rolniczych terenach peryferii Szczecina zaczęły powstawać domy, a urzędnicy wytyczać kolejne ulice.

- Rozbudowa jednak wyprzedziła infrastrukturę. Dlatego m.in. przy wielu ulicach wciąż nawet chodników brak - proces ten obrazuje Joanna Pieciukiewicz, przewodnicząca Rady Osiedla Krzekowo-Bezrzecze.

Brakuje też dostępu do komunikacji miejskiej. Zarówno tramwajowej, jak i autobusowej. Wprawdzie za sprawą odcinka „torowej rewolucji" tramwaje już dojeżdżają na sąsiednie os. Zawadzkiego, ale kończą trasy - podobnie jak autobusy - na węźle komunikacyjnym „Szafera".

- Bardzo nas cieszy postęp „torowej rewolucji" i powstanie przy ul.

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 02-02-2024