20-03-2024 eKurier | Szczecin/Region
Tropem szczecińskich pomp

Stulatki w dobrej formie

Stulatki w dobrej formie
Kiedyś pełniły ważne funkcje społeczne, to przy nich spotykali się ludzie i nabierając wodę, rozmawiali. Na spacer szlakiem szczecińskich pomp z przewodnikiem można się wybrać już jutro. Fot. Ryszard PAKIESER

Przekroczyły już sto lat i mają się wyjątkowo dobrze. Na ulicach Szczecina stoi 28 zabytkowych pomp. Mają prawie trzy metry wysokości, żeliwny korpus, znajduje się na nich m.in. herb miasta, korona wieńcząca głowicę i wylewka w formie smoczej paszczy. Chcesz zobaczyć Helunię, Mariannę, Salomeę i kilka innych piękności? Wybierz się na spacer po mieście - zachęca ZWiK, który dba o ich stan i sprawność.

W Szczecinie jest 130 pomp, w różnych częściach miasta. To pompy zwykłe i zabytkowe nazywane „berlinkami". Urządzenia mają zagwarantować mieszkańcom miasta dostęp do wody w sytuacjach nadzwyczajnych. O ich sprawność i wygląd dbają pracownicy ZWiK. Konserwują i naprawiają tak, aby urządzenia nadal nie tylko cieszyły oko mieszkańców i turystów odwiedzających Szczecin, ale były także funkcjonalne.

- Sieć wodociągowa w Szczecinie została uruchomiona w 1865 roku, a pod koniec XIX wieku zaczęto wiercenie studni i montaż pomp - mówi Hanna Pieczyńska, rzeczniczka prasowa Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. - Po II wojnie światowej elementy ze zniszczonych pomp były przekładane do tych, które działały i pozwalały zaczerpnąć wody w zrujnowanym mieście. W lipcu 2000 roku pompy zostały wpisane do rejestru zabytków i od tego momentu znajdują się pod pieczą miejskiego konserwatora zabytków. O to, by odzyskały swój blask, zadbali mechanicy z warsztatów ZWiK. Dokonują prawdziwych cudów, aby uliczne zdroje były piękne i sprawne. Mozolnie naprawiają lub wymieniają zużyte mechanizmy pomp. Niejednokrotnie z pietyzmem muszą odtworzyć niektóre z uszkodzonych elementów - wylewki w kształcie smoka, tablice herbowe, liście akantu, ozdobne korony oraz płaskorzeźby z herbem miasta. Brakujące elementy są odlewane, przy czym modele do nich projektowane są komputerowo. Całość jest konserwowana i malowana. Nawet dzisiaj większość z nich za pomocą ręcznej dźwigni pompuje wodę, chociaż nie jest ona zdatna do spożycia przez ludzi.

Z obliczeń wynika zatem, że oryginalne „berlinki" mają blisko 120 lat. Jak działają?

- Za pomocą dźwigni opuszcza się tłok w dół cylindra - tłumaczy Hanna Pieczyńska. - Powietrze w cylindrze spręża się, powoduje otworzenie się zaworu tłoczącego w tłoku i uchodzi. W czasie ruchu odwrotnego tłok unosi się i ssie wodę dzięki zmniejszeniu ciśnienia w cylindrze i otwarciu się zaworu ssącego w podstawie cylindra. Powtarzanie ruchów dźwignią powoduje zassanie większej ilości wody niż poprzednio, przedostanie się wody przez zawór tłoczny tłoku i wypchnięcie jej przez wylewkę. Niektóre z nich postawione zostały na studniach o głębokości ponad 20 metrów.

Zabytkowe pompy dorobiły się własnego szlaku. Z propozycją jego utworzenia wyszedł jeden z najbardziej znanych licencjonowanych szczecińskich przewodników miejskich Tomasz Wieczorek. W najbliższy czwartek 21 marca będzie można wybrać się z nim na „Pompastyczny Szczecin". Wyruszy o godz. 18:18 z pl. Orła Białego - i potrwa ok. 1,5-2 godzin. Trasa zwiedzania: plac Orła Białego - ul Łaziebna - ulica Tkacka - ulica Grodzka - Rynek Sienny - ul. Panieńska - ul. Kuśnierska - Zamek Książąt Pomorskich - ul. Korsarzy - Plac Solidarności - ulica Małopolska - Plac Żołnierza Polskiego - Aleja Niepodległości - Park generała Andersa - Plac Zwycięstwa. Udział w spacerze jest bezpłatny, na zasadach FREE WALKING TOUR.

Zapisy na stronie wydarzenia na facebooku.

(K)

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 20-03-2024