29-03-2024 eKurier | Kurier Plus
Archipelag Wschód

Szpica NATO, szpic Łukaszenki

Maciej PIECZYŃSKI

Nie od dziś wiadomo, że dyktatorzy często kochają zwierzęta. Przy czym nie świadczy to ani dobrze o dyktatorach, ani źle o zwierzętach. Analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Anna Maria Dyner żartowała niedawno na portalu X, że „NATO ma szpicę, a Łukaszenka szpica". Rzeczywiście, przywódca Białorusi chętnie pokazuje się publicznie ze swoim czworonożnym przyjacielem. Śnieżnobiały szpic o imieniu Umka (ros. Spryciula - od imienia niedźwiedzia polarnego z popularnej w latach 60. bajki) w roli nieodłącznego towarzysza dyktatora zastąpił nawet jego syna i potencjalnego następcę - Nikołaja.

We wtorek 26 marca Łukaszenka odwiedził jednostkę wojskową, stacjonującą przy granicy z Litwą. W mediach społecznościowych głowy państwa na kanale Puł Pierwogo zostało opublikowane wideo, na którym dyktator z poważną miną omawia z jednym z dowódców potencjalną wojnę z państwami NATO. „Będziesz musiał stawić czoła państwom bałtyckim i zająć część Polski" - mówi Łukaszenka. Zostawmy na

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-03-2024