21-05-2024 eKurier | Szczecin/Region
Do sądów w I kw. br. trafiło 21 tys. pozwów rozwodowych. Wzrost rdr. wynosi blisko 6 proc.

Więcej rozwodów, mniej ślubów

Więcej rozwodów, mniej ślubów
Spada liczba zawieranych małżeństw, a rośnie liczba rozwodów. Fot. Dariusz GORAJSKI

Z danych pozyskanych z 47 sądów okręgowych w całej Polsce wynika, że w I kwartale 2024 roku wpłynęło do nich przeszło 21,1 tys. pozwów rozwodowych. To o 5,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków zarejestrowano nieco ponad 20 tys. Do tego w pierwszych trzech miesiącach br. zakończono też blisko 19,8 tys. tego typu postępowań. To o 0,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Wówczas było ich niespełna 19,9 tys.

Wzrost liczby pozwów

Jak wynika z danych, udostępnionych przez 47 sądów okręgowych, w I kw. 2024 roku wpłynęło do nich przeszło 21,1 tys. pozwów rozwodowych. To o 5,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków zarejestrowano nieco ponad 20 tys. Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl zauważa, że sama analiza zmiany rok do roku nie pozwala wyciągać wniosków dotyczących dynamiki tego zjawiska.

- Ogólnie spada liczba zawieranych małżeństw. Wchodzimy w kolejny już niż demograficzny. Obecnych 20-latków jest o połowę mniej niż 40-latków. Tak więc kurczy się baza potencjalnych nowożeńców, co też oczywiście wpływa na liczbę ślubów. A i tak liczba pozwów rozwodowych utrzymuje się na dość stabilnym poziomie. Faktycznie okres pandemii wpłynął na to w kilku wymiarach. Część ślubów została przełożona na późniejsze lata, a niektóre z nich zwyczajnie się nie odbyły. Ponadto zamknięcie w domach mogło mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na rozpadające się małżeństwa. Jedne mogły zostać uratowane, a inne - zakończone w późniejszym czasie - uważa Pajdak.

Psycholog Michał Murgrabia, pytany o to, czy dane o rosnącej liczbie rozwodów powinny nas niepokoić, wskazuje, że ludzie coraz częściej decydują się na rozpoczęcie procesu rozwodu w obliczu problemów w swoich małżeństwach. To może być także rezultatem większej świadomości społecznej na temat zdrowych relacji oraz gotowości do szukania szczęścia i satysfakcji w nowych związkach.

-

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 21-05-2024