13-09-2024 eKurier | Kurier Plus
Felieton na weekend

Co mnie triggeruje?

Krzysztof ŻURAWSKI

Usłyszałem nowe słowo odnoszące się do dwóch rodzajów bodźców: wewnętrznych i zewnętrznych. Nowe słowo, jak większość we współczesnym języku polskim, ma swoje źródło w języku angielskim.

Szukając w internecie, znalazłem też wskazówkę odnoszącą się do wszystkiego, co jest napisane, czyli do bodźców zewnętrznych. Należy otóż „zwrócić uwagę na to, czy stworzony przez nas tekst nie okaże się dla kogoś triggerem. Wpisanie prostego komunikatu ostrzegawczego zajmie dosłownie kilka sekund, a pomoże uchronić czytelników od nieprzyjemnych emocji i złego samopoczucia. Taki zabieg może też wpłynąć pozytywnie na wizerunek reprezentowanej przez tekst marki. Troska o odbiorców ma spory wpływ na ogólną ocenę i wrażenia płynące ze styczności z twórcą materiału. Zatem ochrona przed triggerami przynosi korzyści nie tylko grupie docelowej, ale także samemu publikującemu". Stosując się więc do wskazówki, chciałbym ostrzec, że mój tekst może się okazać Twoim triggerem i dalej czytasz na

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 13-09-2024