04-11-2024 eKurier | Sport
Po meczu powiedzieli
Robert Kolendowicz (trener Pogoni):
- Zagraliśmy dwie różne połowy. Pierwsza była w naszym wykonaniu fatalna. Nic nie funkcjonowało. Nic z tego, co zaplanowaliśmy. Nic nie działało. To także wynik dobrej gry Motoru, a my wyglądaliśmy bardzo słabo. Przegrywaliśmy zasłużenie, ale złapaliśmy kontakt, choć tylko na chwilę. Na drugą połowę zmieniliśmy strukturę i wyglądaliśmy już lepiej. Motor grał niżej. Zaczęliśmy stwarzać sytuacje, ale byliśmy za mało konkretni, by wywieźć punkty.Znów nie jesteśmy w stanie
...
Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 04-11-2024