13-03-2025 eKurier | Szczecin/Region
Paraliż drogowy w północnej części Szczecina
Kierowcy i pasażerowie utknęli w korkach
Zamknięcie przejazdu kolejowego w ciągu ul. Lipowej w Szczecinie niemal całkowicie sparaliżowało ruch w północnej części miasta i na trasie do Polic.Wprowadzone objazdy szybko stały się niewystarczające, a mieszkańcy od początku, czyli od minionego piątku, skarżą się na ogromne korki oraz duże opóźnienia w komunikacji miejskiej.
W reakcji na tę sytuację dodano ręczne sterowanie ruchem. Nieco pomogło, ale w porze największego szczytu porannego podróżujący w tej części Szczecina wciąż muszą dać sobie więcej czasu na pokonanie trasy.
Największe zatory tworzą się na trasach alternatywnych - ulice Nehringa, Strzałowska, Szosa Polska i Pokoju są niemal nieprzejezdne w godzinach szczytu. Kierowcy, którzy wcześniej pokonywali trasę między Policami a Szczecinem w 20-30 minut, teraz muszą liczyć się z godzinną, a bywa że dłuższą, podróżą.
- Codziennie rano tracę dodatkowe 40 minut na dojazd do pracy. Nie ma dobrej trasy - wszystkie objazdy są zakorkowane, a na skrzyżowaniach wciąż tworzą się zatory - mówi pan Marek, który codziennie dojeżdża ze Stołczyna do centrum Szczecina.
Nie lepiej jest po południu. Między 15:30 a 18:30 korek zaczyna się już na ulicy Strzałowskiej, a dalej ruch praktycznie się nie posuwa. Objazd nie
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 13-03-2025