17-04-2025 eKurier | Sport
TENIS STOŁOWY Wicemistrz Polski ostrożnie o Griffin's-Spin w Superlidze...
Prężnie się rozwijamy
W sezonie 2024/2025 Griffin's-Spin Szczecin w I lidze tenisistów stołowych wywalczył 20 punktów i zakończył rywalizację na wysokim 4. miejscu. Wygrał 9 spotkań, 2 razy zremisował i poniósł 7 porażek. To duży sukces tego stowarzyszenia, bo przypomnijmy, że sezon wcześniej Griffin's-Spin zajął ostatnie miejsce w tabeli i powinien spaść z I ligi, ale z rozgrywek wycofał się jeden zespół i szczecinianie ponownie zagrali na tym poziomie.
- Z całego sezonu jesteśmy bardzo zadowoleni - mówi Kamil Nalepa, grający trener Griffin's-Spin. - Cel osiągnęliśmy z nawiązką, a było nim utrzymanie. Najgorsze spotkania mieliśmy na początku sezonu, kiedy nie byliśmy jeszcze zgrani. Dla mnie to był ciężki czas, bo wracałem do sportu po operacji. Miałem 3 miesiące przerwy i dopiero po kolejnych trzech miesiącach treningów, wróciłem do pełnej formy. Początek sezonu zacząłem słabo, ale z każdym kolejnym meczem grało mi się coraz lepiej, a jak przyszedł listopad, to czułem, że wróciłem do swojej formy. Zawsze można zdobyć więcej punktów, ale można też mniej. Dużo pojedynków mieliśmy wyrównanych, które wygrywaliśmy bądź przegrywaliśmy różnicą dwóch punktów. Dlatego w wielu meczach ważne były poszczególne gry, które przechylały szalę na naszą korzyść.
W minionym sezonie wiele I-ligowych pojedynków było bardzo zaciętych, a różnice punktowe w tabeli niewielkie. W szczecińskim zespole zadebiutowało dwóch zawodników zagranicznych: Niemiec Dauud Cheaib i Hongkończyk Li Hon Ming. A czy Nalepa wiąże swoją przyszłość z zespołem Griffin's-Spin?
- Z roku na rok poziom I ligi staje się coraz mocniejszy - opisuje rozgrywki K. Nalepa. - W superlidze zaczynają grać coraz lepsi
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 17-04-2025