06-02-2026 eKurier | Kurier Plus
Historia niezwykłej rekonstrukcji w Stargardzie

Piec, który stał się duszą muzeum

Piec, który stał się duszą muzeum
Od lewej: Maciej Burdzy, Maria Grzybek i Eryk Koko – rekonstruktorzy stargardzkiego pieca. Fot. Wioletta MORDASIEWICZ

Wioletta MORDASIEWICZ

XVIII-wieczny piec kaflowy odnaleziony na plebani kościoła Najświętszej Marii Panny Królowej Świata w Stargardzie odzyskał dawną świetność. Wyjątkowy obiekt znalazł swoje docelowe miejsce w stargardzkim muzeum.

Tego typu piece, jak ten stargardzki, są wielką rzadkością. Już nie ma ich w domach prywatnych czy pałacach, gdzie stały. Wiele z nich zostało zniszczonych podczas działań wojennych albo podczas późniejszych remontów posiadłości.

Zduńskie opowieści w MAH

Najstarszy piec kaflowy w Stargardzie, a zarazem w całym regionie, prezentowano mieszkańcom Stargardu podczas spotkania zorganizowanego w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Stargardzie. Wydarzenie odbyło się w ramach cyklu „Spotkania w przyrynkowej kamienicy" i poświęcone było wyjątkowemu XVIII-wiecznemu zabytkowi, który po latach zapomnienia odzyskał dawną świetność. O historii pieca, jego walorach artystycznych oraz żmudnym procesie konserwatorskim opowiadali podczas wykładu Maria Grzybek oraz mistrz zduński Maciej Burdzy, odpowiedzialny za projekt, nadzór i odbudowę pieca. Wspólnie prowadzą firmę Zduńskie Opowieści oraz o tej samej nazwie muzeum w Szczecinie. Oboje podkreślali, że prace przy stargardzkim piecu były dla nich spełnieniem zawodowych marzeń.

Lata stał na

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 06-02-2026



Image
Na piecu jest mnóstwo scenek rodzajowych, wiele romantycznych. Fot. Wioletta MORDASIEWICZ
Image
Piec stanął w rogu, tuż obok stałej wystawy związanej z aptekarstwem. Fot. Wioletta MORDASIEWICZ