03-03-2026 eKurier | Szczecin/Region
Odrażający, zły i... (nadal) niekarany
Oskarżenie nożownika z Ukrainy
Gdy miał 16 lat, przy Hali Odra wyprowadził trzy ciosy nożem, omal nie zabijając człowieka. Jako 17-latek dokonał dwóch rozbojów: raz używając gazu obezwładniającego, za drugim - pięści. Mowa o Yehorze S., uchodźcy z Ukrainy, który w Szczecinie rozpoczął swoją prywatną wojenkę: bez skrupułów i moralnych zahamowań, bezwzględnie, na zimno.
Do Szczecina przyjechał z mamą, tuż po wybuchu wojny na Ukrainie. Zrobiło się o nim głośno, gdy przed blisko dwoma laty (w nocy z 1 na 2 czerwca 2024 r.) zaatakował ochroniarza Hali Odra. Był w grupie agresywnych obcokrajowców, usuniętych z koncertu za chuligańskie zachowanie. Ale tylko on zrobił użytek z taktycznego noża, jaki miał przy sobie.
- Zaszedł mnie od tyłu. Nawet go nie widziałem. Zaczął dźgać z boku. Pierwszy cios wyprowadził w prawy bark, tuż przy aorcie. Drugi w serce. Przed trzecim uchyliłem się i
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 03-03-2026