30-04-2026 eKurier | Kurier Plus
Jak karmią na stadionach w Szczecinie i Berlinie

Gięta, hot dogi i precle

Gięta, hot dogi i precle
Uśmiech gratis do każdej sprzedanej kiełbaski w bułce. Fot. Jerzy CHWAŁEK

Jerzy CHWAŁEK

Kibic głodny, to kibic zły, a już szczególnie kiedy jego drużyna przegrywa. To zdarza się bardzo często szczecińskiej Pogoni w tym sezonie, która nie rozpieszcza swoją grą i wynikami.

A jak wygląda stadionowy catering i jak klub dba o podniebienia kibiców? Co się zmieniło od czasu, gdy ponad rok temu, właścicielem Pogoni został Alex Haditaghi, kanadyjski biznesmen urodzony w Iranie? „Kurier" postanowił to sprawdzić i porównać z tym, co w zakresie cateringu oferuje się w oddalonym o 150 km Berlinie, a konkretnie na Stadionie Olimpijskim, na którym gra II-ligowa Hertha.

Koniec z kwaśnym piwem

Po przejęciu klubu przez Haditaghiego Pogoń mocno postawiła na poprawę jakości, a było co poprawiać. Kwaśne piwo, zimna kiełbasa z grilla - mieli na co narzekać kibice.

Wcześniej Pogoń współpracowała z zewnętrzną firmą Dragon Event, która dostarczała i była

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 30-04-2026



Image
Stoiska z hot dogami czy preclami dominują wokół stadionu w Berlinie. Fot. Jerzy CHWAŁEK
Image
Dania serwowane w Berlinie są mocno urozmaicone. Fot. Jerzy CHWAŁEK
Image
Ogródki piwne przed meczami Herthy cieszą się dużą popularnością. Fot. Jerzy CHWAŁEK
Image
Precle przed meczami Herthy rozchodzą się jak... świeże bułeczki. Fot. Jerzy CHWAŁEK
Image
Znacznie poprawiła się jakość popularnej „giętej” na stadionie Pogoni. Kolejki w przerwach meczów czasem dokuczają, ale świadczą o popularności serwowanych potraw. Fot. Jerzy CHWAŁEK
Image
Fot. Jerzy CHWAŁEK