08-05-2026 eKurier | Kurier Plus
Edward Jędruch – lekcja życia, która zostanie na zawsze
Pedagog i trener, który widział w nas więcej niż my sami
Jarosław BZOWY
Nie uczył mnie ani moich kolegów i koleżanek, jak wygrywać. Uczył nas czegoś znacznie ważniejszego - jak iść dalej. Mimo wątpliwości, mimo zmęczenia, mimo przeciwności losu. Pokazywał, że siła nie polega na braku trudności, ale na tym, by się nie zatrzymać, nawet gdy jest ciężko. Dziś, choć Pana Edwarda już nie ma, jego słowa i postawa zostają z nami. I to właśnie one przypominają, że najważniejsze jest, by iść naprzód - krok po kroku, dzień po dniu.
Jego głos był stanowczy i wymagający, a jednocześnie pełen wiary w drugiego człowieka. Był dyrektorem, który widział we mnie więcej, niż sam potrafiłem dostrzec. I chyba właśnie za to jestem mu najbardziej wdzięczny. Angażował się również w działalność społeczną i charytatywną. Przez wiele lat działał w Lions Clubie, organizacji niosącej pomoc potrzebującym na całym świecie. Jego poczucie odpowiedzialności za innych znajdowało wyraz także w pracy samorządowej: przez dwanaście lat, w latach 2002-2014, zasiadał w Radzie Powiatu w Policach. Pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia, lecz także coś znacznie trwalszego: przekonanie, że warto iść dalej. Nawet wtedy, gdy droga wydaje się najtrudniejsza. Są ludzie, o których nie da się pisać w czasie przeszłym. Bo choć odchodzą, ich obecność nie znika. Zostaje w głosie zapisanym w pamięci. W zdaniu, które potrafi zatrzymać człowieka w pół kroku. W spojrzeniu, które kiedyś mówiło więcej niż długie przemowy. I nagle znów jesteś tam przy stole, na sali, w
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 08-05-2026