12-06-2026 eKurier | Kurier Plus
Nie tylko Toskania

Polacy kochają sztukę

Polacy kochają sztukę
Witold Kawecki CSsR – profesor w zakresie kultury i mediów, wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Pisarz, dziennikarz, autor 36. książek, kilku poświęconych włoskiej kulturze: Tajemnice Caravaggia (2019), Toskania jakiej nie znacie (2021), Rzym moje miasto (2022) i Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi (2024), Jezus. Tajemnica odkupienia (2025), Włoskie skarby. Kulturowe, artystyczne i duchowe (2026). Fot. archiwum prywatne

Z księdzem profesorem Witoldem KAWECKIM rozmawia Paulina OLECHOWSKA

- Polacy kochają Włochy…

- Zdecydowanie. A z czego to wynika? Wbrew temu co oferują nam media głównego nurtu - Polacy kochają sztukę bardziej, niż się nam wydaje. Od wielu lat rośnie nasz apetyt na kulturę, wysoką kulturę. Ten głód jest niezaspokojony. Kurs na Włochy jest więc czymś oczywistym. W końcu 70 procent światowego dziedzictwa kulturowego znajduje się w jednym kraju - we Włoszech.

- Ruszamy z Polski do słonecznej Italii. Czyli Toskania i Rzym…

- Piękne Wenecja, Florencja, Neapol czy Mediolan. To jednak tradycyjne pozycje na turystycznych szlakach. Proponuję zboczyć z kursu, jak i na moment zapomnieć o wielkich mistrzach Caravaggio, da Vinci, Michale Aniele czy Rafaelu. Polecam zwiedzić mniej oczywiste - aczkolwiek piękne i wyjątkowe miejsca. Przy okazji poznać dzieła mniej znanych twórców.

- Gdzie się udajemy?

- Wybór nie jest ani łatwy, ani jednoznaczny, bo Włochy są niezwykle zróżnicowanym krajem. To efekt zmierzających przez wieki do Rzymu i Ziemi Świętej pielgrzymów. Małe włoskie miejscowości i wsie rywalizowały ze sobą, aby jak najlepiej przyciągnąć do siebie tłumy pielgrzymów. Budowano więc piękne katedry, biblioteki, rozwijano regionalne kuchnie. Każdy region musiał odróżniać się kolorem, smakiem - czymś, co wynikało nie tylko z ukształtowania terenu. To między innymi dlatego Włochy słyną z tysiąca rodzajów makaronów.

- Skądś jednak musimy rozpocząć naszą włoską przygodę…

- Może Włochy środkowe. Zdecydowanie Umbria, traktowana trochę jako niechciane dziecko Toskania, przez to o wiele od niej tańsza. Nie ma tam zagranicznych turystów, wypoczywają tam głównie Włosi, podobnie jak w Apulii. Umbria to kraina szczęścia, luzu, artystów, choć nie jest top of the top na liście pozycji do zwiedzania. Osobiście mógłbym zamieszkać w Perugii, stolicy regionu. Z Umbrii pochodzą mniej znani malarze - Perugino i Pinturicchio. Filippo Lippi, Giotto, Gentile da Fabriano i Luca Signorelli, którzy tutaj tworzyli. Są to artyści przewyższający artyzmem powszechnie znanego

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 12-06-2026



Image
Kościół Santa Croce. Przykład piękna baroku w Lecce, Apulia Fot. archiwum prywatne
Image
Tworzenie sztuki na ulicach w stylu calpestra w Lecce, Apulia Fot. archiwum prywatne