23-06-2026 eKurier | Szczecin/Region
Rozpoczął się głośny proces
Dariusz Matecki stanął przed sądem
Nie przyznaję się do stawianych mi zarzutów - oświadczył w szczecińskim sądzie poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. W poniedziałek rozpoczął się proces w sprawie, w której polityk jest najbardziej znanym z ośmiu oskarżonych. Prokuratura zarzuca mu sześć przestępstw.
Proces, na który patrzy cała Polska
Sprawa mocno interesuje opinię publiczną, o czym można się było przekonać w poniedziałek rano pod sądem, gdzie na posła czekał tłum dziennikarzy, fotoreporterów, kamerzystów. Pojawili się tam także dwaj wrogo nastawieni wobec Dariusza Mateckiego mężczyźni z wymierzonym w niego i jego rodzinę transparentem - zrobili tak, bo, jak powiedzieli mediom, poseł jest „ancymonem", który hejtował środowisko LGBT.
Dariusz Matecki przyszedł do sądu z pokaźnym plikiem dokumentów, które, stwierdził, miały zawierać dowody świadczące o jego niewinności. Dziennikarzy nie unikał. Sam zachęcał ich do zadawania pytań. Przed rozprawą pytany o to, co będzie chciał udowodnić podczas procesu, odparł:
- To, że te zarzuty w przyszłości powinny być zarzutami wobec osób, które je kierowały. Między innymi wobec tamtego pana - tu wskazał na prokuratura Dariusza Ślepokurę, który stał po drugiej stronie sądowego korytarza. Poseł przekonywał, że jest ofiarą politycznych knowań środowiska Koalicji
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 23-06-2026