07-07-2026 eKurier | Szczecin/Region
Certyfikat „bezpieczeństwa” załatwia sprawę
Piwnica udająca schron
Niektórzy deweloperzy reklamują podziemia nowych budynków jako bezpieczne schronienie, w rozmowach pada słowo schron, na ścianie wisi certyfikat. W rzeczywistości jednak jest to najczęściej zwykła piwnica z nieco mocniejszym stropem. Okazuje się, że polskie przepisy pozwalają już dziś wbudować w nowy blok mieszkalny prawdziwy schron na poziomie tych, w jakich chronią się Finowie, za dopłatą rzędu 2 proc. ceny mieszkania w przeliczeniu na osobę. Okazuje się jednak, że zamiast schronu można oferować klientom - poczucie bezpieczeństwa za dużo mniejszą cenę.
- Najpierw był greenwashing. Teraz mamy safetywashing - komentuje Piotr Jarosz, przedsiębiorca i ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa.
Słowo greenwashing weszło do języka,
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 07-07-2026