10-07-2026 eKurier | Kurier Plus
Felieton na weekend
Kto wykupił stretch?
Krzysztof ŻURAWSKI
Wakacje mają jedną niezaprzeczalną zaletę. Człowiek wpada na pomysły, które przez pozostałe jedenaście miesięcy skutecznie omija szerokim łukiem. Ja postanowiłem zrobić remont. Nie taki z wyburzaniem ścian i zamawianiem kontenera na gruz. Zwykły remoncik. Przedpokój. Pędzel, wałek, trochę gipsu i wiadro farby. Dwa dni pracy, a przy dobrych wiatrach nawet jeden.
Lista zakupów potrzebnych podczas remontu była krótka: farba, wałek, szpachelka, gips i folia stretch. Meble przecież trzeba czymś zabezpieczyć. W pierwszym sklepie folii nie było. W drugim również. W trzecim sprzedawca spojrzał na mnie z takim współczuciem, jak lekarz na pacjenta, który pyta, czy przeziębienie można leczyć lodami.
- Nie ma - powiedział.
- W całym mieście?
- W całym.
Po chwili dodał:
- Oficjalnie to sezon remontowy.
Nie wiem dlaczego, ale najbardziej zaniepokoiło mnie właśnie słowo „oficjalnie". Nie dlatego, żebym od razu podejrzewał istnienie jakiegoś spisku. Po prostu od dawna zauważyłem, że jeśli ktoś używa słowa „oficjalnie", to znaczy, że za chwilę nastąpi część nieoficjalna.
I nastąpiła.
- Różne rzeczy się mówi… - mruknął. - Ludzie podobno
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 10-07-2026