07-08-2026 eKurier | Kurier Plus
Kontrowersje wokół pieniędzy z ZUS

Dla Polaków odmowa, dla obcokrajowców pieniądze?

Jak trudna jest sytuacja zadłużonej coraz bardziej Polski, każdy wie. Dodatkowo gigantyczne pożyczki unijne (SAFE, KPO...), które służą niektórym, a spłacać je muszą wszyscy podatnicy, będą dodatkowym obciążeniem dla kolejnych pokoleń Polaków. Zapewne z tego powodu Zakłady Ubezpieczeń Społecznych w Polsce, obciążone rosnącymi kosztami, odmawiają drobnego wsparcia uczciwym polskim firmom, np. przesunięcia opłaty składek o dwa miesiące, co dla wielu często jest kwestią przetrwania. W tym kontekście wielu przedsiębiorców oraz zwykłych polskich pracowników jest oburzonych olbrzymim kosztem, jakie polski podatnik musi ponosić na rzecz wsparcia ukraińskich emerytów.

Dlaczego o tym się ostatnio mówi tak dużo, skoro umowa o zabezpieczeniu społecznym między Polską a Ukrainą weszła w życie 1 stycznia 2014 roku? Wówczas jednak obywateli Ukrainy nie było w Polsce wielu, bo nie można było do Polski tak po prostu sobie wjechać. Większość z tych, którzy przyjechali do Polski przed tzw. agresją pełnoskalową Rosji, ciężko i uczciwie pracowała tu na swoje utrzymanie. Dziś wystarczy, że przyjedzie 59-latka i przepracuje rok, albo i mniej. Uzyskuje prawa emerytalne. Prawo do emerytury, którą wypracowała w swoim kraju to świadczenie często wynoszące 400 zł na miesiąc. W Polsce wyliczą jej składkę za przepracowany okres, np. kilka złotych. Kwota nie wychodzi niska, więc ZUS dołoży jej pieniądze zebrane od polskich podatników do wysokości emerytury minimalnej (obecnie 1978,49 zł brutto).

Polacy, którzy nie spełniają kryterium stażowego (np. przepracowali mniej niż 20/25 lat), otrzymują emeryturę wyliczoną realnie z zebranych składek. W takim przypadku ZUS nie podnosi świadczenia do kwoty minimalnej. Statystyki pokazują, że w Polsce wypłacane są także tzw. emerytury

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 07-08-2026