Nazywano go "Nikiforem literatury", porównywano do Jana Himilsbacha, do Edwarda Stachury i Jacka Londona. Z Łodzi do Szczecina przyjechał w 1946...
Kiedy odźwierny na Konklawe w 1978 roku wpuszczał nieco spóźnionego Karola Wojtyłę, ten żartobliwie powiedział: "Niewiele brakowało, a mógłby...